Cóż to było za spotkanie! Choć przyznam się wam szczerze, że kiedy pierwszy raz dostałem informację o możliwości prowadzenia warsztatów dla kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich, to naszła mnie lekka trema. Ale wiecie co! Wyszło wspaniale, a przy okazji spotkania i szkoleń dostałem bardzo ważną rolę, która sprawiła, że u części osób pojawiły się łzy w oczach! Zapraszam do relacji ze spotkania.

23-25 maja 2023 roku, w Gdańsku odbyło się spotkanie kół Gospodyń Wiejskich z całej Polski – „Kobiety to dobry klimat”. Całość wydarzenia była podzielona na trzy dni. W pierwszym odbywały się prezentacje wszystkich kółek, ich działalności i wszystko to, co dzieje się w danych miejscowościach.

Zaskoczyło mnie to, że wielu młodych ludzi jest zapisanych do Kół Gospodyń Wiejskich. Sam byłem przekonany, że w takich organizacjach prym wiodą osoby starsze. Ale tu jednak zaskoczenie! Jak zobaczycie na załączonych zdjęciach, energia, zaangażowanie i pasja, jakie towarzyszą w każdej z organizacji, za każdym razem budziła we mnie uśmiech. Poza tym jest to wspaniała forma kultywowania tradycji oraz przekazywania wszystkiego co dobre na polskiej wsi.

W dzień prezentacji odbył się również konkurs na przetwory „Skarby zaklęte w szkle” i była to już X edycja tego konkursu. Ja zostałem przydzielony do przetworów warzywnych. Miałem okazję spróbować bardzo dużo ciekawych przetworów, m.in. dżem z lilaka, marynowanego muchomora czerwieniącego, hyćkę czyli syrop z bzu czarnego, paprykowe buraczki, konfiturę z kwiatów mniszka oraz pomidory koktajlowe w galaretce, które były przepysznym odkryciem!

Z wyjazdu wróciłem z pełnym kartonem dobroci. Nie obyło się bez spróbowania domowych nalewek, bimberków i innych dobroci (Pamiętajcie, pić trzeba odpowiedzialnie). Ja oczywiście próbowałem wszystkiego, tak aby każdy mógł pochwalić się swoimi wyrobami.

Zabawne było to, że podczas konkursu wszyscy byli przekonani, że jestem tylko członkiem komisji. Jak się okazało, już na początku całego wydarzenia zostałem szefem komisji i to właśnie ja musiałem wybrać tę najlepszą propozycję na regionalne przetwory. Wygrały panie z domowymi przetworami z warzyw. Urzekło mnie w nich, że wszystkie marynowane warzywa były w skórce. A ja doceniam bardzo zero waste. Zaraz obok, bo tylko różnicą jednego punktu czy dwóch, znalazły się pomidorki w galarecie.

Wszystko było ciekawe i bardzo smaczne. Z moich obserwacji jednak wynika, że dużo Kół skupiło się na tym, aby wbić się w smak jurorów. Brakowało mi trochę iście regionalnych przysmaków. Ciekaw jestem, czy to obawa przed tym, że nie każde przysmaki trafią do gustu, czy bezpieczna forma podejścia do konkursu. Podczas wręczania nagród pani, która odebrała ode mnie puchar za pierwsze miejsce w konkursie w kategorii „Domowe przetwory z warzyw ( w tym grzyby leśne)”, powiedziała:

Rozmawiałam już z mężem, powiedziałam, że mamy wyróżnienie w jednej z kategorii. A tu nagle pan mówi, że wygrały słoiczki z warzywami ze skórką. Od razu wiedziałam, że to my! Jestem szczęśliwa. Dziękuje!

Doceniłem w konkursie smak, tekstury i pomysł. A jury które przyznawało punkty było jednomyślne. Pani poleciały łzy z oczu i wtedy zobaczyłem, ile znaczą te nagrody dla każdego z Kół Wiejskich. W naszej kategorii, wyniki były następujące:

Kategoria „Domowe przetwory z warzyw ( w tym grzyby leśne):

I miejsce – Koło Gospodyń Wiejskich „Pieckowianie w Nawiadach
potrawa – Cukinia z papryką i cebulą

II miejsce – Koło Gospodyń Wiejskich w Olszewie – Borkach „Borkowianki”

potrawa – pieczarki w marynacie

III miejsce – Koło Gospodyń Wiejskich w Pietrzwałdzie
potrawa – sałatka z białej kapusty z zielonymi pomidorami

wyróżnienie – Koło Gospodyń Wiejskich „Modraki” w Borzechowie

potrawa – Kociewskie pomidorowe żeleje

Koniec dnia pierwszego!

Dzień drugi zaczął się od warsztatów. Dwa spotkania po godzinie czasu. Oprócz mnie na „Spotkaniu kobiet wiejskich” swoje warsztaty oraz wykłady prowadzili również:

wykłady:
Anna Sierpińska – „Co globalne ocieplenie zmieni w Polsce?”
dr Sebastian Szklarek – „Woda, a zmiana klimatu – jak nie utonąć w morzu informacji?”
Basia Zajęczkowska – „Nie każdy bohater nosi pelerynę. Codzienne praktyki ekologiczne”

warsztaty:
siostry Żarkiewicz – pracownia MAMYWENE „Ekoczyścidła”
Barbara Jurga – „Media społecznościowe tak blisko nas!”
Aneta Strelau – „Alfabet kobiecości na talerzu”
dr Joanna Gałązka i dr Jakub Garnis – „Ogród pełen życia. Jak stworzyć bioróżnorodną oazę?

Tak, jak wspomniałem na początku tekstu, miałem lekką tremę. W końcu miałem spotkać się ze środowiskiem, które dzikie zioła, chwasty oraz różne zioła ma w małym paluszku. Ale jak się okazało w trakcie, wiele od siebie mogliśmy się nauczyć i mnóstwo ciekawostek, przepisów i inspiracji mogłem przekazać. Każde warsztaty kończyły się zdecydowanie zbyt wcześnie, tyle było pozytywnej energii. Moje oliwki z mirabelek trafiły w ręce pani, która przekazała je do znajomych z Korei Południowej! Była tak nimi zachwycona, że nie było innej opcji, śliwki trafiły do Korei.

W ostatni dzień, był czas na podsumowanie spotkania oraz wręczenie nagród. Na konferencji pojawił się również Karol Okrasa, który uraczył nas wystąpieniem i swoimi opowieściami ze świata kulinarnego i tradycji w polskiej kuchni. Szkoda było opuszczać całe spotkanie, byłem nabuzowany pozytywną energią i motywacją do działań. To świetnie jak chwasty, dzikie zioła i natura mogą łączyć nie tylko środowiska, lecz również pokolenia.

Całe spotkanie było świetnie zorganizowanie. Wszystko odbyło się w Hotelu Marina w Gdańsku. Za całość odpowiedzialne było – Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie z oddziałem w Warszawie. Czułem się zaopiekowany, nie było problemu, którego nie dało się rozwiązać. Dostałem pomoc przy organizacji pobytu dla mojego psiaka w hotelu, więc po pracy mogłem korzystać w pełni z uroków morza i dobroci wokół. Wyszło świetnie.

Dziękuje!


Dodaj komentarz

Trendy